SKLEP

FAQreacja #3

20 października 2016

W dzisiejszym odcinku śpiewamy „Jolkę”, szukamy papierosów i wcielamy się w rolę premiera Tuska. Proszę bardzo.

Pytania do trzeciego odcinka FAQreacji zadawaliście pod postem na Facebooku. Jeśli się Wam podobało (a spróbowałoby nie!), akcję będziemy powtarzać regularnie. Tymczasem jedziemy z odpowiedziami.

Dominik: Czy będzie szansa odwiedzić/zwiedzić wasz browar?

Gdy go już wybudujemy, to oczywiście tak. 😉

Jeśli zaś chcesz zwiedzić Gryf lub Marysię, gdzie obecnie warzymy, musisz uśmiechnąć się do właścicieli. Ale jak ich znamy to nie będą robić problemu.

Marcin: Jak odniesiecie się do opinii pewnego znanego blogera, że wasze kobiece postacie są niezbyt udane?

Niech nam który jeszcze raz powie złe słowo na nasze kobiety, a zakur**my z laczka i poprawimy z kopyta! One są piękne, a jeśli ktoś uważa inaczej, to znak, że musi się jeszcze napić!

Mówiąc poważnie: Filip złożył ślubowanie, że już nigdy więcej nie narysuje kobiety. 😉

Patryk: Czy zdarzyło wam się wypuścić piwo mimo, iż wiedzieliście, że jest nieudane?

Mateusz, pośród wielu wad takich, jak rozrzucanie skarpetek po pokoju czy śpiewanie „Jolki” po pijaku („Eeeeeeeemigrowaaaałem!”), posiada jedną wielką zaletę. Jest cholernym perfekcjonistą. Nie wypuści piwa, które uważa za skopane, a musicie wiedzieć, że mało kto w #tymkraju potrafi tak skutecznie wyczuwać wady jak on. Drugi plus Mateusza jest taki, że facet naprawdę potrafi warzyć i pilnować fermentacji. W efekcie w kanał wylaliśmy może ze dwie czy trzy warki.

Maciej: Czy można liczyć na jakieś kwaśne piwa od was?

Jasne, postawimy Ci jakieś przy najbliższym spotkaniu. 😉

Kwasiżury oczywiście będą, acz jeszcze nie w tym roku. W przyszłym też nie. Ale może za dwa?

Tjal: Jak żyć?

Żyć szybko, umierać młodo. Keep on rockin’!

Marcin: Gdzie są fajki i zapalniczka Mateusza?

Musimy coś ustalić: Mateusz nie ma swojej zapalniczki. Wszystkie przywłaszczył, a później zgubił. A papierosy? Najpewniej w sklepie. Dotychczasową paczkę wypalił w godzinę i już nic mu nie zostało.

Paweł: Czy jest szansa, że spróbujecie czegoś na podobieństwo Chimay lub lepiej La Fin Du Monde z Unibroue?

Próbowaliśmy i to nie raz! Chimay kupisz w Carrefourze, La Fin czasami jest w Smakach Piwa. 😉 A tak serio – jak już będziemy dużymi chłopcami z własnym sprzętem to możecie się spodziewać nawet lepszy piw. Rzekliśmy!